Jedzenie

Dal bhat, czyli zestaw składający się z zupy soczewicowej, ryżu, ziemniaków, czegoś zielonego przypominającego szpinak i warzyw, które akurat serwuje kuchnia. Na wierzch często kładziony jest chrupiący, cienki placek. Najważniejsze w tym daniu jest to, że dostaje się darmowe dokładki. Mniej więcej w połowie jedzenia ktoś z obsługi podchodzi z michą i po kolei dokłada wszystkiego. Składniki niby niewyszukane, ale za to przyprawy... mmm wyśmienite.

Makarony (noodles, pasta, spaghetti), przyrządzane z różnymi dodatkami, często smażone.



Jedzenie w "Paths of Dream Guest House" w Muktinath. Celowo piszę o tym miejscu, gdyż zasługuje na specjalne wyróżnienie. Jedzenie było niesamowite. Spędziliśmy tam dwa dni i bardzo się z tego cieszyłem :)

Enchiladas po nepalsku, podawane na żeliwnym talerzu.

Szarlotka w smażonym cieście. Dużo cynamonu, świeże jabłka z Marphy. Niebo w gębie :)

A teraz już w Pokharze. Dania indyjskie "masala coś tam". Można dostać różne rodzaje. Na zdjęciu poniżej chicken masala. E k s p l o z j a  s m a k u!!! Nigdy wcześniej nie jadłem tak przyprawionego dania. Koniecznie trzeba spróbować.

I chyba vegeterian masala.

Słodkości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz